DNA i nieoczekiwane zjazdy rodzinne

czas czytania 4 minuty

Zrobiłbyś to czy nie? Testy DNA są niedrogie i łatwo dostępne za pośrednictwem takich serwisów jak 23andMe, osoby adoptowane lub poczęte z dawcy mogą poszukiwać prawdy o swoim pochodzeniu.

Ale jako ta ostatnia historia w The Wired pokazuje, że może to prowadzić do niekonwencjonalnych zjazdów…

Weźmy historię Jeffa Johnsona. Jako 21-latek w 1974 roku oddał nasienie do kliniki w Nowym Jorku. Klinika poprosiła o podstawowe informacje - wzrost, wagę, kolor oczu, rasę, religię i wykształcenie oraz kwestionariusz dotyczący jego stanu zdrowia.

Darowizna została później wysłana do kliniki w Michigan. W 1977 roku brytyjski biochemik Frederick Sanger opracował metodę szybkiego sekwencjonowania DNA. Działo się to jednak, zanim narodził się internet, a naukowcy zakończyli mapowanie ludzkiego genomu.

Nowe konsekwencje dla starych decyzji

Technologia, artykuł Wired stwierdza, że ​​„ma sposób na stworzenie nowych konsekwencji dla starych decyzji”, a obecnie uważa się, że około 30 milionów ludzi przeprowadziło konsumenckie testy DNA. Eksperci nazywają to „punktem zwrotnym”. Ludzie poczęci w wyniku inseminacji mogą dopasować się do przyrodniego rodzeństwa i wyśledzić je, a więcej z nich łączy siły, aby domagać się regulacji branży płodności.

W delegacji z okazji 30-lecia Konwencji ONZ o prawach dziecka donatorzy mówili o licznym przyrodnim rodzeństwie (75 w jednym przypadku) lub zbyt późnym odkryciu genetycznej predyspozycji do raka jelita grubego.

W stanie Michigan w 1975 roku kobieta imieniem Ann odwiedziła lokalną klinikę leczenia niepłodności, kiedy ona i jej mąż nie mogli zajść w ciążę z powodu ciężkiego przypadku świnki w dzieciństwie jej męża. Jej mąż pozwolił jej kontynuować pod warunkiem, że nigdy nikomu nie powiedziała, kiedy żył.

Wybrali dawcę, którego lista sugerowała, że ​​był fizycznie podobny do Normana. Po kilku nieudanych próbach Ann zaszła w ciążę i urodziła dziewczynę o imieniu Denise.

Niezamierzone pokrewieństwo

Ann i jej mąż rozwiedli się później, ale tajemnica ciążyła na niej. Co by się stało, gdyby jej córka zaczęła się spotykać - co by było, gdyby rodzina dawców była w okolicy? Chociaż ryzyko niezamierzonego pokrewieństwa (związania się krewnych) jest niskie, jest to prawdziwy strach dla osób poczętych przy użyciu anonimowego dawstwa nasienia. W programie telewizyjnym z 1990 roku pojawił się jeden epizod z doniesieniem o spłodzeniu 500 dzieci.

Mąż Ann zmarł w 2010 roku, kiedy to Denise miała 32 lata. Ann powiedziała córce prawdę. Dała jej pokwitowanie z kliniki oraz wycinek z rejestru rodzeństwa dawców, który został utworzony w 2000 r. W celu połączenia potomstwa z ich dawcami i rodzeństwem. Denise jednak nie była zainteresowana.

Jednak programy ujawniania informacji rozpoczęły się i FDA wprowadziła wymóg, aby banki plemników i komórek jajowych przeprowadzały testy na choroby zakaźne, takie jak HIV i zapalenie wątroby.

Dziedzictwo nordyckie

Kiedy młody człowiek zdecydował się przetestować własne DNA za pomocą zestawu, jego wyniki nie wykazały nic niezwykłego. Jego ojciec mówił o pochodzeniu nordyckim, co zdawało się potwierdzać test.

Ale siedem lat po przystąpieniu do testu młody człowiek otrzymał wiadomość e-mail od kogoś, kto twierdził, że jest jego biologicznym ojcem. Zbadał zakładkę 23andMe's DNA Relatives i odkrył, że podzielił 50 procent DNA z Jeffem Johnsonem, a słowo „ojciec” jest w związku.

Młody człowiek skontaktował się z matką i ojcem, którzy powiedzieli, że wiadomość musi być błędna. 23andMe twierdził, że taki błąd był mało prawdopodobny.

Mężczyzna zamówił zestawy DNA dla swoich synów, aby sprawdzić, czy pasują do Jeffa Johnsona. Ponieważ wyniki prawdopodobnie potrwają miesiąc, poprosił Jeffa o jego genom. Wprowadził oba do programu statystycznego. Wróciły wyniki - ojciec i syn.

Finders International prowadzi usługę weryfikacji drzewa genealogicznego, niezbędną do dystrybucji majątku i majątku prawowitym spadkobiercom. Nasze badania powstrzymują nieprawidłową dystrybucję środków. Kliknij stronę po więcej informacji.

Młody człowiek znalazł Rejestr Rodzeństwa Dawców, gdzie mógł uzyskać pomoc w tej konkretnej sytuacji.

Takie incydenty stały się powszechne; tak bardzo, że nazywane są zdarzeniami nie rodzicielskimi lub NPE i wymagają przetwarzania emocjonalnego. Kiedy mężczyzna wrócił do rodziny, dowiedział się, że jego rodzice próbowali zajść w ciążę w sposób naturalny, a gdy tak się nie stało, jego matka zdecydowała się na zapłodnienie dawczynią, ale próbowali dalej. Zawsze woleli wierzyć, że ich syn jest ich synem.

Jego rodzice powiedzieli mu, że nie chcą, żeby komukolwiek mówił, kiedy jeszcze żyją. Ale trzy lata później Denise znalazła mężczyznę na stronie internetowej Projektu Geograficznego, gdzie kilka lat wcześniej przesłała własne wyniki DNA. Mężczyzna oddzwonił - jej przyrodni brat. Odkryli kolejną przyrodnią siostrę. Jeff i jego potomstwo zaczęli się spotykać i wymieniać historiami, chociaż nie wszyscy dawcy podzielają ciekawość, aby dowiedzieć się o ich biologicznym potomstwie.

Czytaj cała historia w The Wired.